Spotkali艣my si臋 tu偶 po 艣wi臋tach, Pawe艂 siedzia艂 i czeka艂 tu偶 obok ma艂ej choinki i pomi臋dzy weso艂ymi wisz膮cymi dekoracjami we wszystkich kolorach; mieli艣my prawie wra偶enie, 偶e to przed艂u偶enie 艣wi膮t! Mama powiedzia艂a nam, 偶e od rana spogl膮da艂 na zegarek i nie móg艂 si臋 doczeka膰 naszej wizyty. Gdy wraz z bratem, który pomaga艂 w niesieniu wszystkich wielkich pude艂 (nie chcieli艣my ryzykowa膰, 偶e co艣 nam si臋 zsunie lub – co – gorsza spadnie), weszli艣my na sal臋, oczy Paw艂a zab艂ys艂y. Poprosi艂 o postawienie wszystkiego na 艂ó偶ku. Zdecydowa艂, 偶e nie b臋dzie niczego otwiera艂 w szpitalu, bo nieca艂膮 godzin臋 pó藕niej mia艂 jecha膰 do domu i wola艂, 偶eby jego nowy sprz臋t by艂 dobrze zabezpieczony w trakcie podró偶y samochodem.

Zapytany o plany na wieczór, Pawe艂 pochwali艂 si臋 nam, 偶e dosta艂 biurko specjalnie pod nowy komputer i doda艂, 偶e z pewno艣ci膮 zajmie si臋 instalacj膮 sprz臋tu, no a potem koniecznie jego wypróbowaniem! Mia艂 ju偶 w planie zagranie w kilka ulubionych gier, w które grywa w sieci z kolegami. Ciekawe, czy na tak 艣wietnym komputerze i z wymarzonym monitorem Pawe艂 b臋dzie teraz wszystkich ci膮gle ogrywa艂. Tego mu w艂a艣nie 偶yczymy! Obieca艂 te偶, 偶e z pewno艣ci膮 da bratu zagra膰, ale co do udost臋pnienia komputera siostrom, mia艂 ju偶 nieco bardziej sceptyczne podej艣cie. Nie wiadomo, czy by si臋 do ko艅ca na nim pozna艂y, wi臋c lepiej nie ryzykowa膰.