Z mam膮 Milenki umówione by艂y艣my w witnickim Parku Drogowskazów i S艂upów Milowych. Dla naszej Marzycielki to mia艂a by膰 ca艂kowita niespodzianka. Ciekawe, czy mama wytrzyma i si臋 nie zdradzi?

Rowerek zmontowa艂y艣my, przyozdobi艂y艣my balonami i z niecierpliwo艣ci膮 oczekiwa艂y艣my naszej Podopiecznej. Wkrótce na 艣cie偶ce tu偶 przed nami zobaczy艂y艣my zmierzaj膮c膮 w nasz膮 stron臋 dziarskim krokiem Milenk臋. Na twarzyczce malowa艂o si臋 zupe艂ne zaskoczenie. Patrzy艂a to na rower, to na mam臋 to na nas nie mog膮c z siebie wydoby膰 偶adnego d藕wi臋ku. Zach臋cona podesz艂a bli偶ej i nadal z niedowierzam zapyta艂a „to dla mnie?”. Otrzymawszy potwierdzenie, nie艣mia艂o si臋gn臋艂a do koszyczka wydobywaj膮c z niego pompk臋, zabezpieczenie przed kradzie偶膮, pluszaka i przepi臋kny zestaw kredek. Szybko przekaza艂a to w r臋ce jednej z wolontariuszek a sama wsiad艂a na rower.

Pierwsza próba jazdy nie wypad艂a zbyt pomy艣lnie, ale po wyregulowaniu siode艂ka Milenka peda艂owa艂a a偶 mi艂o. Z ka偶dym obrotem ko艂a u艣miech na twarzy ja艣nia艂 coraz bardziej.  Ca艂膮 drog臋 do domu przeby艂a na 2 kó艂kach a my tylko widzia艂y艣my zielone balony targane wiatrem. Na podwórku zrobi艂a par臋 rundek ku uciesze taty i brata zagl膮daj膮cych przez okno. Oci膮gaj膮c si臋 nieco zgodzi艂a si臋, acz niech臋tnie, wstawi膰 rower do gara偶u

Zwie艅czeniem tego poranka by艂 wspólnie zjedzony tort oraz pierwszy rysunek wykonany nowymi kredkami. 呕egnaj膮c si臋 z Milenk膮 jeszcze zd膮偶y艂y艣my us艂ysze膰 jak mówi  do mamy „a pójdziemy na rower?”