„Tam gdzie kipiące wulkany”

Razem z Martą wybieramy się dzisiaj do nastoletniej Wiktorii. 

Najpierw jednak ostatnie szlify z organizacją wyjazdu, łapiemy się przy Manufakturze i w drogę!

Przed nami długa, monotonna podróż, ale my potrafimy zamienić ją w ciekawą rozmowę. W końcu docieramy do domu Wiktorii. Miejsce naprawdę przyciąga swoim urokiem. Pobliskie łąki i lasy dają poczucie przebywania w naprawdę pięknym miejscu na Ziemi. 

Przy wejściu czeka na nas mama i rodzeństwo Wiktorii. Uwagę kradnie mały Janek – ciekawy świata i ludzi, rezolutny 3-latek  

Następnie przyszedł czas na spotkanie z Wiktorią. Z początku nieśmiało, nasza Marzycielka coraz bardziej otwiera się na nas w rozmowie. Okazuje się, że już za 2 lata będzie podchodzić do egzaminu dojrzałości. Jej zamiłowanie do zwierząt dotychczas łączyła z zainteresowaniem weterynarią. Kto wie, może kiedyś zostanie weterynarzem? A może zupełnie kimś innym? To całkiem możliwe, bo pasji Wiktorii z pewnością nie brakuje! Jej fascynacja makijażem jest widoczna gołym okiem, bo perfekcyjnie przedstawia ją w praktyce! To właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na lodołamacz w postaci odważnej, ciekawej paletki do cieni   

Nie da się ukryć, że wiodącymi tematami były tematy dotyczące urody, szkoły oraz podróży! Wiktoria to bardzo mądra nastolatka i wie czego chce od życia. Pokazuje to nie tylko zdeterminowaną postawą, - dzięki której ma dzisiaj swój pierwszy tatuaż, - ale również swoimi daleko idącymi Marzeniami. Choć po Jej głowie chodziło kilka Marzeń, zdecydowała się na wyjazd na Wyspy Kanaryjskie, gdzie może przeżyć niezapomniane chwile, spędzone między innymi na podziwianiu wulkanów! 

Trzymamy kciuki za Wiktorię, która mamy nadzieję, już niedługo obierze wulkaniczny kierunek swojej podróży