Trzeciego dnia od poznania Tomka, tuż przed samymi Świętami wyruszyliśmy na ponowne spotkanie z Marzycielem. Jednak to już nie było takie zwykłe spotkanie, otóż właśnie dziś mieliśmy w planie spełnić największe marzenie chłopaka. Wieczorkiem, z pudłami marzeń pojawiliśmy się niespodziewanie przed drzwiami domu Tomka. Nieoczekiwanie, bo Marzyciel nawet nas się nie spodziewał. Ale o to przecież chodziło, by Zajączek Wielkanocny pojawił się tuż Wielkanocą.

          Na początek w ruch do rozpakowywania poszły mniejsze pudełka. Tomek z zaskoczenia miał zgadnąć, do czego służą poszczególne części. Nawet z kilku elementów można było złożyć robota, jednak to nie o to chodziło. Jakiś krzyżak, potem różnego rodzaju śrubki i kołki. A potem jeszcze wielkie pudło pojawiło się w pokoju Tomka. Powoli, powoli i Marzyciel już wiedział o co chodzi. To wszystko, by móc zamontować telewizor na ścianie. Wiertarka poszła w ruch, troszkę hałasu, aby „robot" mógł odnaleźć się się we właściwym miejscu. Z uśmiechem na twarzy chłopak obserwował, co się dzieje u niego w pokoju. Chwila niepewności, czy wszystko dobrze zamontowane i telewizor wisiał już na swoim nowym miejscu. Czarne pudło odnalazło swoje miejsce, ale co dalej by działało? Odpowiedni kabel, pilot w ruch i sprawdzamy, czy marzenie Tomka działa. Uff, udało się, programy wyszukane, czyli wszystko jest dobrze. Jak już wiedzieliśmy, że wszystko jest w porządku, Tomek dostał jeszcze dwie malutkie zielone paczuszki a mianowicie filmy na dvd. Magiczne płyty okazały się naprawdę magiczne :) Po wszystkich atrakcjach tego wieczoru przyszedł moment na indywidualny dyplom dla Tomka. Marzyciel od razu znalazł wyjątkowe miejsce na ten bardzo wyjątkowy dyplom. Jeszcze małe jajeczko od Zająca i czas się żegnać. Tomek powoli zmęczony całymi atrakcjami zawiesza się już w świat marzeń i filmów.

          Cieszymy się bardzo, że tak szybko udało nam się pomóc spełnić marzenie Tomka. Mamy nadzieję, że chociaż na kilka chwil Marzyciel będzie mógł wejść w świat swoich ulubionych bajek i filmów a na moment zapomnieć o chorobie. Życzymy Tobie Tomku bardzo dużo sił i wiary w to, że marzenia się spełniają. A magiczna bajka jest naprawdę magiczna :)